Posty

Atak paniki - recenzja filmu (prosto z Festiwalu Filmowego w Gdyni)

Obraz
Tegoroczny Festiwal Filmowy w Gdyni miał bardzo spokojny i przewidywalny charakter. Odbył się cichutko i bez fajerwerków, przechodząc praktycznie bez większego echa. Dawno nie było tak słabo. Poza dobrym, odważnym i niepoprawnym politycznie filmem historycznym Wyklęty, ciekawy był też pierwszy film animowany zrobiony z obrazów – każda klatkę namalował malarz. Ciekawie z opisu wyglądały także polskie filmy „Czuwaj” oraz „Zgoda”, jak również traktujący ludobójstwie o Rwandzie „Ptaki śpiewają w Kigali. Nie obejrzałem ich jednak. Słaba kampania reklamowa i repertuar jakoś zniechęciły Mnie w tym roku od pojawiania się codziennie w gdyńskich kinach, co robiłem przez ostatnie lata na FF... Co lepsze filmy - nadrobię najbliższym czasie. Poza tym jednak -  tegoroczny FF to repertuarowa porażka. Najgłośniejsze filmy nie mają w sobie nawet krztyny czegoś, co przyciągnęło by nas do kina. Mówię oczywiście o ludziach poważnych, nie tych co mieli wejściówki za darmo, bo im wszy...

Wrześniowa porażka kina sensacyjnego - recenzja filmu American Assassin

Obraz
Zdarzyło wam się kiedyś iść do kina w ostatniej chwili? Kiedy np. był deszczowy dzień a wy nie wiedzieliście co ze sobą zrobić i 15 minut przed seansem zdecydowaliście się pójść na pierwszy lepszy film. Myślę, że każdy miał taką sytuację. American Assassin jest jednym z takich właśnie filmów – pierwszym lepszym z brzegu, na który można się wybrać, gdy nie mamy nic lepszego do roboty.  Dodam jednak, że nie jest to pozycja zbyt udana. Jest to bowiem film, którego już sam zwiastun i ulotka reklamowa nie przedstawiają ciekawie. Kolejny przemielony, amerykański hamburger przesycony rutyną i idiotyzmami - taki właśnie jest najnowszy obraz Michaela Cuesty (nigdy nie słyszałem o takim reżyserze). Podobno powstał on na podstawie książki. Jeśli jest ona jednak tak słaba jak film, wolałbym nawet nie natrafić na nią na półce, a co dopiero czytać. Zaczyna się mocnym uderzeniem i z początku jest nawet interesująco – para młodych Amerykanów , Mitch Rapp oraz jego dziewczyna Katr...

Recenzja filmu "TO"

Obraz
Stephen King to pisarz nietypowy. Popularny autor horrorów, opowieści grozy i fantasy jest bowiem znany także z tego że wszystkie ekranizacje jego powieści i opowiadań są lepsze od oryginałów. Gdy więc ujrzał sam zwiastun nowej wersji To, od razu uznał, że to będzie najlepsza z ekranizacji. Tak jak by zapomniał, że dotąd wszystkie były lepsze od książek. Chociaż w USA jest on autorem uznanym i cenionym, w Europie wciąż nie jest znany zbyt dobre. Tworzy w końcu literaturę niszową. Wielu miłośników książek, którzy pochłaniają je setkami, nawet nie kojarzy jego nazwiska. Byłem ciekaw, czy i tym razem tak będzie. Czy znów ekranizacja przebije książkę. Tym bardziej, że powieść To, swoją droga opasłe tomisko, przeczytałem niemal jednym tchem i uważam ją za jedną z najlepszych fantasy-baśni. Niedawno otrzymałem w prezencie nowe, piękne wydanie. Po seansie refleksji Mi nie zabrakło. Akcja filmu rozgrywa się w ponurym miasteczku Derry w stanie Maine, na północnym wschodzie US...

Recenzja filmu "Renegaci" - niech Luc Besson przestanie robić filmy!

Obraz
Idąc w czwartkowy wieczór do kina, nie miałem tym razem wygórowanych wymagań. Ot – chciałem obejrzeć lekki, niewymagający film akcji z konieczną szczyptą humoru. Początek września szczęśliwie uraczył widzów także tego typu produkcją. A są to Renegaci . Jak wypada najnowsza komedia akcji? Najnowszy film Luca Bessona jest niestety słabiutką papką adresowaną do kompletnych ćwierć-mózgów. To rozrywka z najniższej półki. Wydawało się, że Luc Besson, twórca takich przebojów kinowych jak Leon Zawodowiec , Piąty element , czy amerykańska trylogia Uprowadzona, zna się na swoim fachu i gniota nigdy nie wypuści.  Niestety, pomyłka - ceniliśmy Bessona zdecydowanie zbyt wysoko, bo i on tworzy ostatnio coraz większe niewypały – najwyraźniej każdy artysta kiedyś się wypala. A każdy talent jednak w końcu umiera. W przemyśle filmowym to nagminne. Zwiastun nie zapowiadał katastrofy jaką zobaczymy na ekranie – kilka zgrabnych scenek akcji i zabawnych gagów zachęcały do dania film...

Recenzja filmu Barry Seal: Król Przemytu - nowa twarz filmów na faktach!

Obraz
Tom Cruise powoli wraca do chwały i kunsztu aktorskiego, za które podziwiano go w czasach święcenia triumfów w Hollywood. W pewnym momencie wydawało się, że biedak się wypalił, przestał siebie cenić, grywając w coraz gorszych filmach. A jednak wcale nie. Jego talentowi nie zaszkodził ani udział w szmirach ani niesławna przynależność do sekty Kościoła Scjentologicznego (gdzie był numerem dwa), bardzo popularnej wśród amerykańskich aktorów. Jest chyba trochę prawdy w stwierdzeniu, że talent i zdolności nie umierają. Ten facet potrafi umiejętnie zbudować i zagrać każdą rolę, nadając jej charakterystycznego tylko dla siebie uroku. Nigdy nie zapomnę jak urzekł Mnie rolą Clausa Stauffenberga, niemieckiego oficera, który próbował zabić Hitlera. Miałem duże obawy co do obsadzenia go w roli tak ważnej postaci historycznej – on jednak zagrał go w Walkirii rewelacyjnie. I oto teraz, pod koniec lata, powrócił w dobrym stylu w produkcji bardzo podobnej – Barry Seal: Król Przemytu też...

Recenzja filmu Annabelle: Narodziny zła, czyli nie taka lalka straszna

Obraz
Świat od dawna narzeka na brak dobrych horrorów. W zasadzie od zarania tego gatunku, cierpimy na deficyt naprawdę dobrych propozycji spod znaku grozy i strachu. Ostatnie naprawdę dobre filmy tego typu, by nie rzec klasyki – to okres lat 80 i 90. Prawdziwą perełkę przyniosła też nieoczekiwanie wiosna 2017 roku – a był to opisywany przeze Mnie na tym blogu film „Uciekaj”. Generalnie jednak horrory popadają w schematyczność, rutynę i powtarzalność, a zamiast straszyć – śmieszą. Annabelle: Narodziny zła było reklamowane jako film, który nareszcie ma to odmienić. Machina reklamowa była potężna – mówiono że będzie to „wielkie wydarzenie”, „najstraszniejszy film roku”., „arcydzieło”. Czy rzeczywiście film ten jest pierwsza jaskółka w świecie horroru? Warto wspomnieć że pierwsza część tego horroru, o tytule po prostu Annabelle , z 2014 r., przeszła bez większego echa i obecnie mało kto pamięta o czym ten film w ogóle był. Przypomnę jednak, że opowiada o dużej lalce, w której ...

Bodyguard: Zawodowiec - recenzja filmu

Obraz
Początek lat 90 przyniósł popularność nowej odmianie komedii sensacyjnej – charakteryzuje się ona kontrowersyjnym, mało smacznym humorem, obowiązkowym duetem bohaterów widowiskowymi scenami akcji, pościgami, strzelaninami i ilością wybuchów, których nikt nie zliczy – wszystko to podlane oczywiście zwałami absurdu. Ale publiczność rozbawiona do łez. Któż nie zna dziś takich klasyków jak seria „Zabójcza broń” z zapominanym już Melem Gibsonem czy Godziny Szczytu z nieśmiertelnym Jackie’m Chanem? Pod koniec sierpnia kina zaserwowały nam kolejną pozycję z tego gatunku. Miałem przyjemność być w kinie wczorajszego wieczora i pewnie jesteście ciekawi jak w związku z tym Mój nastrój i wrażenia z filmu… „Bodyguard-Zawodowiec” to najnowsza sensacyjna komedia akcji, czerpiąca z wyżej wspomnianych filmów pełnymi garściami i chwilami bardzo podobna. Jak jednak spisuje się w praniu? Jest lepsza czy gorsza od swych protoplastów? Fabuła jest niestety bardzo naiwna i stanowi jedynie t...