Posty

Recenzja filmu "Pasażer"

Obraz
Zanim zrecenzuję dzisiejszy film, chciałbym poświęcić nieco uwagi osobie, która gra w nim pierwsze skrzypce. Bo to poniekąd ciekawe zjawisko. Ostatnie lata zupełnie nieoczekiwanie zrodziły Nam nową gwiazdę kina akcji. Za sprawą kultowej już trylogii Uprowadzona Irlandczyk Liam Neeson wyrósł na nowego herosa obsadzanego w tak lubianych przeze Mnie widowiskowych filmach pełnych czystej akcji. Jest to nieco dziwne. Że padło akurat na niego! Że właśnie on staje się twarzą sensacji na ekranie kin. Dlaczego tak twierdzę? Bo Liam w niczym nie przypomina gwiazdorów filmów akcji do jakich się przyzwyczailiśmy. Nie ma wyglądu osiłka ani twardziela, nie jest jakoś nadzwyczajnie umięśniony, umie grać (to rzadkość w tego typu filmach), nie zna prywatnie żadnych wschodnich sztuk walki i nie zajmował się wcześniej sportem. Zaczynał od drobnej roli w jednym z filmów kultowej serii o Brudnym Harrym. Miałem tez epizody w nielubianych przeze Mnie Gwiezdnych Wojnach, była też wielka rola w Liście...

Nietrafiona Gwiazdka u Muminków - czyli recenzja filmu "Magiczna zima Muminków"

Obraz
Saga o Muminkach stanowi w literaturze młodzieżowej i dziecięcej swoisty kamień milowy. Nieśmiertelną legendę, która wychowuje kolejne pokolenia czytelników. Stworzone przez fińsko-szwedzką pisarkę Tove Jansson sympatyczne „trolle” nazywane Muminkami oraz setki innych stworzeń zamieszkujących Dolinę Muminków wciąż zyskują nowych wiernych fanów. Nawet teraz, w czasach zanikania czytelnictwa. Sam od dziecka byłem wielkim fanem tej sagi, zaczytywałem się w niej, czasem też czytał Mi ojciec. Namiętnie oglądałem również animowany serial anime produkcji japońskiej, który przez lata był emitowany w Polsce jako Wieczorynka. Można powiedzieć, że był to pierwszy świat fantasy, który Mnie urzekł. W tym roku do tematu Muminków postanowiono wrócić z okazji Świąt. Twórcy zapraszają Nas do Naszych ulubieńców na Gwiazdkę w filmie Magiczna zima Muminków . Jako, że uwielbiałem to uniwersum, skusiłem się na obejrzenie ów filmu i w tym celu wybrałem się do Centrum Filmowego w Gdyni. M...

Gdański Przystanek Matematyka

Obraz
Dłuższy czas nie publikowałem już na blogu – kiepska pogoda, świąteczne i sylwestrowe szaleństwo, a także fakt, że wydawałem swój pierwszy tom poezji, spowodowały, że nie zaglądam tu tak często.  Ale oto wracam i znów szykuję porcję tekstów, które będą ukazywały się w najbliższych tygodniach. Na początek coś nowego. Tym razem nie będzie bowiem recenzji gier, spektakli, ani filmów, lecz coś zgoła odmiennego. Chciałbym opowiedzieć Wam o pewnym nietypowym zjawisku, które pojawiło się niedawno w Moim mieście, Gdańsku. Otóż wielu ludzi, niezależnie od np. wieku, płci czy statusu społecznego, nie lubi matematyki lub ma z nią poważny problem – złe stopnie, pomyłki w obliczeniach, ogólne zagubienie itp. To specyficzna dziedzina nauki. Trzeba mieć łeb na karku i mocny umysł, żeby pracować nad tymi wszystkimi skomplikowanymi obliczeniami i zagadkami współczesnej matmy. Może więc dlatego ktoś wpadł na pomysł, aby zwykłym ludziom pokazać, że ,matematyka nie jest taka zła...

Recenzja filmu Sprawa Chrystusa - czyli dlaczego kino religijne także może się udać

Obraz
Filmy religijne to wciąż mniej znana i dopiero raczkująca dziedzina w przemyśle filmowym. Charakteryzuje je zwykle niski budżet, sztywna oprawa i angaż mniej znanych aktorów. Nie zawsze jest to minusem. Dzielą się takie filmy właściwie na dwie kategorie – takie, których kompletnie nie da się oglądać (np. Cristiada ) i takie, które na długo zapadają w pamięć, a nawet są na swój sposób arcydziełami. W skrócie – w tym gatunku nigdy nie ma nic pośrodku – albo film jest totalnie beznadziejny albo dobry. Recenzowanie ich z reguły nie należy do rzeczy prostych - zawsze bowiem trzeba odłożyć na bok przekonania, światopogląd i stosunek do religii – jakiekolwiek by nie były, a skupić się przede wszystkim na jakości i wykonaniu. Inaczej recenzja będzie nierzetelna. Zazwyczaj wykonanie to jest po prostu słabe i wtedy nie ma problemu, ale w tym przypadku tak nie będzie. Będzie trudniej. Muszę wam powiedzieć, że byłem bardzo zaskoczony jaki ten film okazał się znośny, a nawet… dob...

Recenzja filmu Piła: Dziedzictwo - Jigsaw powraca w przeciętnym stylu

Obraz
Miałem krótką przerwę od pisania na blogu, więc zaczynamy mocnym uderzeniem! Od recenzji kolejnej części jednej z głośniejszych kinowych serii, która na nowo zdefiniowała pojęcie thrillera i psychopatycznych umysłów.  Dzisiaj nie tylko zrecenzuję film ale i opowiem wam o serii kinowych produkcji i bohaterze, który należy do moich ulubionych fikcyjnych postaci. Oto bowiem powrócił John Kramer, czyli Jigsaw, po polsku Pan Zagadka. Miałem spore obawy, jak uda się jego najnowsza wizyta w kinach, tym bardziej, że poprzednie części bardzo pogmatwały fabułę i wysoko ustawiły poprzeczkę. Fabuła i motywacja tego psychopaty różnią się od tego co znamy z horrorów i thrillerów psychologicznych. To nie jest jakiś dewiant seksualny czy maniak, który zabija, bo w dzieciństwie został skrzywdzony. Nie wybiera on tez przypadkowych ofiar. Zawsze są to ludzie mający na sumieniu coś poważnego. Jigsaw to mściciel z misją, powołaniem i przesłaniem dla ludzkości. Pogardza on samobójcami, ...

Recenzja filmu "Pierwszy śnieg" - czyli jak spartolić ekranizację

Obraz
Oto do kin weszła wreszcie długo oczekiwana ekranizacja książki Pierwszy śnieg . Ja sam ostrzyłem sobie na nią żeby już od tegorocznego lata, gdy dowiedziałem się o projekcie. Wszyscy byli bardzo ciekawi jak uda się przeniesienie książek na ekrany kinowe lub telewizyjne. Nie oszukujmy się – bohater taki jak Harry Hole od dawna się o to prosi. Pomysłowość spraw, nad którymi pracuje – jeszcze bardziej. Wydawało się, że kinowa wersja będzie musiała skończyć się sukcesem – zajął się nią przecież taki stary wyjadacz jak Martin Scorsese, a zatrudniono świetnych aktorów charakterystycznych – Vala Kilmera. Michaela Fassbendera, czy Irlandczyka Ronana Viberta. Niestety – nie udało się. Pierwszy śnieg jako film zawodzi na całej linii. Pomysł udanego przeniesienia norweskich kryminałów na ekran – poległ. Dlaczego? Powodów jest cała masa i zaraz się nimi zajmę. Wpierw jednak krótki wstęp, zwłaszcza, że jestem miłośnikiem książki i przeczytałem ją jednym tchem. Literatura skan...

Blade Runner 2049 - wielki powrót kina s-f? Niestety nie! Recenzja

Obraz
Nigdy nie byłem miłośnikiem kina fantastyczno-naukowego, popularnie znanego jako science-fiction. W ogóle niespecjalnie lubię fantastykę, szczególnie książkowa i filmową. Jednak jak już mam z nią do czynienia, to od udziwnionych wizji przyszłości, statków kosmicznych, obcych i jakichś galaktyk dużo bardziej wolę klimat zamków, mieczy, magii, targanych niepokojami królestw i księżniczek. Fantastyka baśniowa w realiach średniowiecznych – to jest to. Futurystyczne opowiastki o robotach i klonach – to już nie dla mnie. Lepszy klimat Władcy Pierścieni niż tych idiotycznych Gwiezdnych wojen . Taka jest Moja opinia, jak już brać się trzeba za fantastykę. Tym razem jednak zrobiłem wyjątek – skuszony bardzo wysokimi ocenami i znakomitymi recenzjami widzów i krytyków wybrałem się na najnowszą wersję Blade Runnera, czyli Łowca Androidów.  Nie oszukujmy się – już od dawna opinie recenzentów i krytyków przestały być ważne. Teraz należy patrzeć na to, jak produkt kultury ocenia k...